Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Armatohaubice Krab wchodzą do uzbrojenia Wojsk Lądowych

Autor: PAP
25-11-2012 09:09

Krab - samobieżna armatohaubica 155 mm - po kilkunastu latach od zawarcia umowy o zakupie technologii trafi do Wojsk Lądowych. Pierwszy dywizjonowy moduł ogniowy Regina będzie się składał z ośmiu dział; będą mu towarzyszyły wozy dowodzenia i logistyki.

Nowa broń ma większy zasięg i pozwala korzystać z amunicji precyzyjnej standardu NATO.
Wymagania taktyczno-techniczne na nowy system artyleryjski 155 mm MON sformułowało jeszcze przed przystąpieniem Polski do NATO - w 1994 r. W 1997 r. ruszył przetarg, na który wpłynęło pięć ofert, do dalszego postępowania zakwalifikowano propozycje z Niemiec, RPA, Słowacji i Wielkiej Brytanii. Przetarg unieważniono z braku pieniędzy. W tym samym roku uruchomiono kolejny przetarg na współpracę wojskowo-techniczą. Z dwóch zgłoszonych wtedy ofert do końcowej fazy dotrwała jedna - brytyjska, dotycząca zmodernizowanej armatohaubicy AS-90 Braveheart, a dokładniej wieży z działem. Jednym z wymogów była bowiem możliwość połączenia licencyjnej wieży z polskim podwoziem.

W lipcu 1999, w obecności premiera Jerzego Buzka i sekretarza obrony George'a Robertsona, późniejszego sekretarza generalnego NATO, podpisano porozumienie w sprawie transferu technologii z GEC Marconi (obecnie BAE Systems). Brytyjski Braveheart - w polskiej wersji Chrobry - został zintegrowany z krajowym podwoziem Kalina i otrzymał nazwę Krab. W 2000 r. departament polityki zbrojeniowej MON podpisał z Hutą Stalowa Wola umowę na dostawę dwóch prototypów. Wprowadzenie od 2003 r. nowej generacji haubic 155 mm wyposażonych w nowoczesny system kierowania ogniem był jednym z zobowiązań Polski wobec NATO.

Kontrakt na prace wdrożeniowe nad dywizjonowym modułem ogniowym zawarto jednak dopiero w 2008 r. Warta ponad 220 mln zł umowa poza Krabem obejmowała projekty Azalia (system kierowania ogniem) oraz Waran (chodziło o zabezpieczenie logistyczne, w tym wozy zaopatrzenia).

"Kluczowy jest nie sposób trakcji - podwozie gąsienicowe czy kołowe, zasadnicza zmiana dotyczy kalibru z dotychczasowego 152 mm na natowski kaliber 155 milimetry" - zaznaczył szef wojsk rakietowych i artylerii Wojsk Lądowych gen. bryg. Jarosław Wierzcholski. "To tylko trzy milimetry, ale zasadniczą kwestią jest otwarcie dostępu do amunicji precyzyjnej" - dodał generał. Amunicja naprowadzana laserowo i przez GPS pozwala trafiać z dokładnością do kilku metrów i niszczyć cel punktowo, a nie przez pokrycie ogniem całego obszaru. "Precyzyjna amunicja przeciwpancerna nie razi powierzchni, na której stoją czołgi, lecz same czołgi" - wyjaśnia. Większa celność oznacza mniejsze koszty - zamiast setek pocisków wystarczy wystrzelić kilka, a dzięki mniejszemu rozrzutowi można minimalizować straty wśród ludności.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP