PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Dolnośląskie. Zatrzymani po pikiecie w KGHM usłyszeli zarzuty

Autor: PAP
06-05-2011 20:11

Trzej mężczyźni zatrzymani przez lubińską policję w związku z czwartkową pikietą przed zarządem KGHM Polska Miedź S.A. w Lubinie (Dolnośląskie) usłyszeli zarzuty m.in. pobicia "o charakterze chuligańskim" i zniszczenia mienia. Grozi im od 3 do 5 lat więzienia.

Policja w piątek zatrzymała 45- i 38-latka, którzy usłyszeli zarzut udziału w zbiegowisku i pobiciu "o charakterze chuligańskim". Chodzi o pobicie ośmiu ochroniarzy KGHM Polska Miedź S.A. w trakcie pikiety przed budynkiem zarządu spółki, gdy najbardziej agresywni związkowcy próbowali sforsować drzwi do budynku. W kierunku ochroniarzy poleciały m.in. puszki z piwem. Obu mężczyznom grozi do trzech lat więzienia.
Natomiast trzeci z zatrzymanych, 35-latek, usłyszał zarzut zniszczenia mienia. W tym wypadku chodzi o sforsowanie drzwi do budynku zarządu spółki, które zostały zniszczone przez związkowców. Za tego typu czyn grozi do pięciu lat więzienia.

Mężczyźni przyznali się do zarzucanych im czynów i dwaj zatrzymani, 45- i 38-latek, chcą dobrowolnie poddać się karze; trzeci, 35-letni mężczyzna przyznaje się do zarzutów, chce się poddać dobrowolnie karze, ale nie zgadza się na karę proponowaną przez prokuraturę.

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy Liliana Łukasiewicz wyjaśniła, że wszyscy trzej zostaną doprowadzeni w sobotę do prokuratury, gdzie ponownie zostaną przesłuchani, ale tym razem przez prokuratora. "Na tym etapie nie mogę powiedzieć, jaką karę zaproponował im prokurator. Informację taką podam po sobotnim przesłuchaniu wszystkich trzech zatrzymanych" - mówiła Łukasiewicz.

Jeśli po sobotnim przesłuchaniu 35-latek ostatecznie nie zdecyduje się na karę proponowaną przez prokuratora, jego sprawa trafi do sądu, który zdecyduje, co dalej.

W czwartek około tysiąca związkowców protestowało przed siedzibą zarządu KGHM Polska Miedź S.A. W trakcie pikiety doszło do przepychanek między najbardziej agresywnymi związkowcami a ochroną. Pikietujący rzucali w ochroniarzy m.in. puszkami z piwem. Ostatecznie związkowcom udało się sforsować zamknięte drzwi do budynku, ale nie weszli do środka. W budynku czekał kordon policji. Władze spółki zgłosiły sprawę na policję.

Komentując te wydarzenia premier Donald Tusk mówił, że "tak jak chuligan nie może udawać kibica, też chuligan nie może udawać działacza związkowego". Dodał, że ci, którzy popełnili wykroczenia i przestępstwa, będą ścigani i nie pomoże im ukrywanie się pod flagami związków zawodowych. "Nie można bezkarnie w Polsce nikogo bić. Te czasy definitywnie się skończyły" - mówił szef rządu.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


46 400 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 271 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP