Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Hutnictwo wciąż na cenzurowanym w europejskiej administracji

Autor: wnp.pl (Piotr Myszor)
18-05-2017 10:31 |  aktualizacja: 18-07-2017 10:05

Część wyzwań jest znana od kilku lat i wraca na agendę podczas kolejnych spotkań, także podczas tegorocznej sesji „Oblężone hutnictwo”. Należy do nich przede wszystkim system handlu emisjami ETS, a zwłaszcza proponowane w nim zmiany po roku 2020. Sposobem poprawy sytuacji może być większa automatyzacja i digitalizacja procesów.

Gdyby ceny ETS utrzymała się na dzisiejszym poziomie 5 euro hutnictwu nie groziłaby katastrofa. Unijna administracja stara się jednak sztucznie podnieść ceny kilkakrotnie. Zdaniem Ślęzaka oznaczałoby to obciążenie ceny tony stali „podatkiem” w wysokości co najmniej 25 – 30 euro. - Proces wielkopiecowy to reakcja chemiczny redukcji tlenku żelaza przy pomocy węgla i  wyprodukowanie tony stali wymaga emisji około 2 ton dwutlenku węgla. W naszym wypadku deficyt darmowych uprawnień sięgnie 1,2 t na tonę stali – powiedział Tomasz  Ślęzak.

Jerzy Kozicz, prezes CMC Poland przypomniał, że wysokie ceny energii dla przemysłu w Polsce od dawna są  problemem wielu gałęzi. Przemysł postuluje zmiany, ale nic się nie dzieje – tracimy konkurencyjność wobec innych krajów Unii Europejskiej. - Rok temu mówiłem że płacimy dwa razy więcej niż w Niemczech i  innych krajach UE i nic się do dziś mnie zmieniło – mówi Jerzy Kozicz.

Wysokim cenom nie jest przy tym winna energetyka – cena tzw. czarnej energii jest w Polsce wyższa o kilkanaście procent. Podatki i parapodatki jakimi jest obciążona w Polsce i ulgi z jakich korzysta przemysł na zachodzie Europy powodują, że polskie firmy płacą dwa razy więcej. Jest obawa, że te ceny jeszcze się zwiększą po zmianie systemu handlu emisjami ETS. - W piecach elektrycznych emisyjność CO2 jest dziesięciokrotnie niższa, ale znacznie wyższe jest zużycie energii, więc nas zmiany ETS uderzą z tej strony, poprzez energetykę – mówi Jerzy Kozicz.

Według Kozicza dla hut korzystających z pieców łukowych cena energii jest problemem nawet w tych krajach gdzie prąd jest tani, np. w USA. - Nasz piec łukowy jest w pierwszej dziesiątce na świecie, a mimo to wysokie ceny energii są dla nas problemem. Liderzy powinni się rozwijać, a nie walczyć o przetrwanie – powiedział Jerzy Kozicz.

Ważne miejsce w dyskusji zajęła ochrona rynku. Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu stwierdził, że

wykorzystanie mocy produkcyjnych w końcu ubr wynosiło 68 proc., teraz to 72 proc., co powoduje ostrą walkę konkurencyjną także wewnątrz UE.

Bernhard stwierdził, że w postaci systemu ETS Unia nałożyła na przemysł dodatkowy podatek od ochrony powietrza i aby wyrównać poziom konkurencyjny powinno się taki sam podatek dodawać do cen stali importowanej z innych regionów. Zdaniem Bernharda utrzymywanie takie nierównowagi podatkowej spowoduje, że produkcja stali przeniesie się w regiony, gdzie nie ma tak wysokich opłat ekologicznych. - Unia Europejska z produkcją na poziomie160 mln ton to 10 proc. światowej produkcji. To nie jest skala zanieczyszczeń, których ograniczenie uratuje świat – powiedział Jerzy Bernhard, który uważa, że hutnictwo trzeba chronić, bo to przemysł strategiczny, podobnie jak np. dostawy gazu.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 227 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP