Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

K. Heidrich, PIKS o dwudziestoleciu działalności Izby

Autor: Konstrukcje stalowe
03-07-2016 12:51 |  aktualizacja: 03-07-2016 13:05
K. Heidrich, PIKS o dwudziestoleciu działalności Izby
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Przez minione 20 lat udało się nam zrealizować niemal wszystko co zaplanowaliśmy. Od niedawana zacieśniamy współpracę z zakładami hutniczymi i dystrybutorami stali oraz z Hutniczą Izbą Przemysłowo-Handlową i Polską Unią Dystrybutorów Stali. Dziś te kontakty są bardzo żywe i współpraca bardzo dobrze się układa, bo uświadomiliśmy sobie, że jesteśmy sobie potrzebni - mówi Karol Heidrich, dyrektor generalny Polskiej Izby Konstrukcji Stalowych (PIKS), w rozmowie z Jerzym Bojanowiczem.

W jakim stopniu PIKS reprezentuje branżę konstrukcji stalowych?

- Odpowiedź jest bardzo trudna, bo na rynku działa mnóstwo małych firm, zatrudniających po kilka osób. Oczywiście ich nie deprecjonuję, bo wykonywane przez nie furtki czy bramy mają swoją wartość, ale nie proponujemy im przystąpienia do Izby, bo często dziś one są, ale jutro znikają z rynku.

PIKS stara się zgromadzić potencjał, który ma decydujący wpływ na branżę konstrukcji stalowych. Obecnie do Izby należy ponad 120 firm różnej wielkości, także mniejszych. Dążymy do tego, by ten podstawowy potencjał, producentów konstrukcji stalowych, był wypełniany przez firmy wytwarzające co najmniej 2-3 tys. t konstrukcji rocznie. Mam nadzieję, że uda nam się do tego doprowadzić.

Sytuacja jest o tyle niełatwa, że przyjmowanie do Izby nowego członka zajmuje wiele czasu. Nie wszyscy rozumieją zasadność swego udziału w Izbie.

Przypomnę, że gdy zaczynaliśmy, to członkowie wychodzili z założenia, iż tylko producent konstrukcji stalowych może być naszym członkiem. Byłem zdecydowanym przeciwnikiem takiego podejścia, bo konstrukcja stalowa winna być kompletnym wyrobem: odpowiednio wykonanym z właściwego materiału, skręconym lub zespawanym, pomalowanym, dostarczonym na miejsce i zmontowanym. I od pewnego czasu do Izby przystępuje coraz więcej firm produkujących urządzenia do wytwarzania konstrukcji stalowych. Dzięki temu ich właściciele mają dostęp do potencjału realizacyjnego, a ten z kolei do ewentualnych dostawców odpowiednich maszyn. Oczywiście nie zawsze tak jest, bo niektóre firmy, z obu segmentów, mają swoich wieloletnich dostawców i nie chcą zrywać łączących ich więzi.


Jakie oczekiwania miało środowisko, kiedy 20 lat temu zakładało Izbę?


- Był to specyficzny okres. W trakcie transformacji zlikwidowano zjednoczenia i zrzeszenia, i firmy poczuły się opuszczone. Nie wiedziały co je czeka, jaka będzie ich przyszłość, a produkowały ponad 1 mln t konstrukcji stalowych. To robiło wrażenie, choć nie wszystko było konstrukcją, bo wytwarzano np. blachy pofałdowane.

Dlatego gdy pojawił się pomysł założenia Izby, to - zgodnie z Ustawą z 30 maja 1989 r. o izbach gospodarczych - wymóg 100 firm-członków został bardzo szybko spełniony i w czerwcu 1996 r. Izbę powołało 115 członków-założycieli.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 007 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP