Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

KGHM - dojna krowa polityków

Autor: Gazeta Wyborcza (Jacek Harłukowicz)
31-10-2013 07:57
KGHM - dojna krowa polityków
fot. PTWP

Kombinat Górniczo-Hutniczy Miedzi. Przed nastaniem PO dorabiali tu m.in. syn Leszka Millera, rodzina Ryszarda Zbrzyznego z SLD, żona rzecznika PiS Adama Hofmana i współpracownicy prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Posad jest tyle, że dla swoich zawsze znajdzie się jakaś praca

Był 1 sierpnia 1997 r. Leszek Miller senior od pół roku stał na czele zreformowanego super-Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w rządzie SLD-PSL.
Jego syn podpisywał właśnie intratną umowę o pracę z należącą do lubińskiego kombinatu spółką córką DSI KGHM. Choć miał zaledwie dwadzieścia parę lat, to dostał nie lada zadanie: reprezentować spółkę w kontaktach międzynarodowych. Zarobki - 5 tys. zł, co stanowiło pięciokrotność ówczesnej średniej krajowej, plus premia uznaniowa. Dodatkowo zapis w umowie, że "faktyczny czas pracy pełnomocnika wyznaczany jest wymiarem zadań i obowiązków bez szczególnej rejestracji i może być przez pełnomocnika organizowany samodzielnie".

Za AWS - pensje kierowców po 20 tys. zł

Gdy kilka miesięcy później do władzy doszedł AWS, też szybko wprowadził do KGHM swoich ludzi. Jednym z członków rady nadzorczej kombinatu został wówczas Maciej Łopiński, późniejszy bliski współpracownik prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a dzisiaj poseł PiS.

Dyrektorem departamentu komunikacji całego kombinatu zrobiono byłego wojewodę legnickiego Wiesława Sagana, polityka zapomnianego już dziś Porozumienia Polskich Chrześcijańskich Demokratów. Do KGHM ściągnięto m.in. byłego szefa regionu NSZZ "Solidarność" i posła AWS Jacka Swakonia oraz byłego generała UOP Wiktora Fonfarę, który został doradcą prezesa KGHM.

To, jak ludzie AWS obsiedli KGHM i należące do niego spółki, dokładnie opisał w tzw. raporcie otwarcia rząd Leszka Millera. Według dokumentu nawet kierowcy Mariana Krzemińskiego, prezesa miedziowego giganta, w latach 1999-2001 zarabiali po 20 tys. zł. Jeden z nich za dodatkowe 12 tys. zł. miesięcznie miał się zajmować również osobistą ochroną prezesa. Pensja sekretarki potrafiła sięgać 30 tys. zł.

Za SLD - praca dla rodziny i aparatu

Ale SLD wcale nie było lepsze. Zaraz po objęciu władzy zaczęło wprowadzać swoje porządki również w kombinacie. Na pierwszy ogień poszła rada nadzorcza. Odwołano wszystkich członków z nadania awuesowskiego ministra skarbu, a w ich miejsce weszli ludzie wyłącznie związani z SLD, a wcześniej z PZPR: Bohdan Kaczmarek, Witold Koziński, senator SLD i były wiceminister przemysłu i handlu Jerzy Markowski oraz radny SLD w sejmiku dolnośląskim prof. Jerzy Rymarczyk.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 146 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP