Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Pikieta związkowców w obronie "zbrojeniówki"

Autor: PAP
07-10-2009 05:10

Przy dźwiękach syren, gwizdków i trąbek ok. 200 związkowców z Zakładów Mechanicznych Bumar Łabędy w Gliwicach pikietowało we wtorek gmach Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Protestowali w ten sposób m.in. przeciwko zwolnieniom pracowników i żądali rządowego wsparcia dla "zbrojeniówki".

Polska nie jest krajem tak bogatym, by pozwolić sobie na zakupy sprzętu wojskowego za granicą, ani tak biednym, by nie wspierać własnego przemysłu obronnego - przekonywali. "Nie pozwolimy na likwidację jedynego zakładu, który produkuje sprzęt pancerny w Polsce" - zapewniali manifestanci.
"W żadnym europejskim kraju nie pozostawiono przemysłu zbrojeniowego bez pomocy państwa (...) Firmy takie jak nasza są filarem bezpieczeństwa państwa. Zatrudnieni w nim pracownicy posiadają niespotykane w innych branżach umiejętności, wiedzę i doświadczenie" - podkreślił szef Solidarności w zakładzie Zdzisław Goliszewski.

"Rząd POgrzebał zbrojeniówkę" - napisali związkowcy na jednym z transparentów. Na innym narysowano czołg i podpisano go "Bóg, honor, +cięcia+, ojczyzna". "Złodzieje", "My chcemy pracy" - skandowali, protestując przeciwko redukcji zatrudnienia w grupie gliwickiego Bumaru Łabędy w sumie o 800 osób. Wśród protestujących znalazł się związkowiec przebrany za chłopskiego kosyniera. "To armia XXI wieku" - tłumaczyli przebranie związkowcy.

Petycję z postulatami manifestantów odebrał wicewojewoda śląski Stanisław Dąbrowa. W piśmie adresowanym do premiera protestujący podkreślili, że przemysł zbrojeniowy, jako jedyna branża, jest w Unii Europejskiej wyłączony z zasad udzielania pomocy publicznej. Każdy kraj wspiera własny przemysł w takim stopniu, by podtrzymać produkcję konieczną do zachowania zdolności obronnych - napisali.

Manifestanci obawiają się, że cięcia mogą doprowadzić do likwidacji jedynego w kraju zakładu produkującego sprzęt pancerny. Zwracali uwagę, że upadek Bumaru Łabędy oznacza też klęskę dla wielu firm kooperujących z tym zakładem. Poza związkowcami z Bumaru Łabędy w pikiecie brali też udział zatrudnieni w fabryce Nitroerg w Krupskim Młynie.

Związkowcy zaznaczali, że jedną z przyczyn kłopotów Bumaru Łabędy jest brak zamówień z resortu obrony narodowej. "We wszystkich krajach europejskich i nie tylko głównym zamawiającym jest własna armia, eksport jest elementem uzupełniającym" - napisali w petycji.

"Ci ludzie dzisiaj nie otrzymują wynagrodzeń, później pójdą na bezrobocie i przejdą na garnuszek państwa (...), czyli de facto pieniądze z budżetu też będą musiały na to pójść" - mówił na manifestacji szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Piotr Duda. Jak mówił Goliszewski, w tym miesiącu pracownicy dostali całą pensję, ale w poprzednim tylko po tysiąc zł zaliczki.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 682 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP