PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

PO wierzy, że stocznie mogą jeszcze produkować statki

Autor: PAP
11-09-2009 17:14

Stocznie w Gdyni i w Szczecinie mogą jeszcze znaleźć inwestora, który umożliwi produkcję statków i stworzy miejsca pracy, potrzebny jednak jest do tego odpowiedni klimat wokół tego przedsięwzięcia - powiedział w piątek w Sejmie poseł Platformy Obywatelskiej Tadeusz Aziewicz.

W Sejmie trwa debata dotycząca przedstawionej przez ministra skarbu Aleksandra Grada informacji rządu o sytuacji w polskim przemyśle stoczniowym. Zobacz więcej: Grad: nie ma nadziei na budowę statków w Gdyni i Szczecinie
"Przed nami konieczność ponownego przeprowadzenia przetargów na majątek byłych stoczni w Gdyni i w Szczecinie. Wobec fatalnej koniunktury na rynku stoczniowym w Europie trudno oczekiwać, że nasze stocznie powstaną z popiołów i będą produkowały statki w skali, którą pamiętamy z przeszłości. Wierzę jednak, że mienie to znajdzie dobrego inwestora, że będzie generowało jak największą liczbę miejsc pracy, bo to jest priorytet" - powiedział Aziewicz.

Poseł zaapelował, by wokół ponownego przetargu na sprzedaż majątku stoczni wypracować odpowiedni klimat. "Zróbmy wszystko co w naszej mocy, szczególnie proszę o to związkowców, aby klimat wokół tego przedsięwzięcia był jak najlepszy. Niech przedsiębiorcy uwierzą, że warto inwestować na Wybrzeżu, że polskie stocznie niezależnie od złych wiatrów mają przed sobą przyszłość" - podkreślił poseł PO.

W opinii Aziewicza, zaniechania w zakresie restrukturyzacji polskich stoczni obciążają wszystkie ekipy, które w tym czasie rządziły Polska. "Jestem jednak głęboko przekonany, że kluczowe dla tego procesu były lata 2005-2007. Korzystne otoczenie zewnętrzne, wyjątkowo sprzyjało realizacji programów naprawczych, szansa ta została zmarnowana" - podkreślił.

Poseł PO zauważył, że minister Aleksander Grad po wyborach, jako nowy szef resortu skarbu państwa, przejął odpowiedzialność za spółki stoczniowe, które znalazły się w niezwykle trudnej sytuacji.

"W spadku po poprzednikach otrzymał nierozwiązane problemy dotyczące restrukturyzacji, prywatyzacji stoczni oraz zniecierpliwienie Komisji Europejskiej, zirytowanej niedotrzymywaniem zobowiązań i niską jakością przekazywanych dokumentów. (...) Minister z determinacją czynił wszystko co mógł, by przekonać inwestorów do zaangażowania się w prywatyzację naszych stoczni i wspólnie z nimi tak poskładać projekty restrukturyzacyjne, aby mogła je zatwierdzić KE" - zaznaczył Aziewicz.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


PARTNER

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP