Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Polska wciąż "trwa" w kulturze betonu

Autor: Konstrukcje stalowe
15-07-2017 13:52 |  aktualizacja: 15-07-2017 12:57

W budownictwie dysponujemy trzema głównymi materiałami: stalą, betonem i ciągle jeszcze drewnem. Z żadnego z tych tak różnych materiałów nie można i nie warto rezygnować. Każdy z nich ma miejsce w budownictwie, ale istotne jest, by został zastosowany z odpowiednim wykorzystaniem właściwych mu cech. I tutaj dochodzimy do czegoś, co widzę jako podstawowy problem: ujęcie konstrukcji stalowych w kształceniu inżynierów na polskich uczelniach technicznych - mówi LECH CISZAK, prezes zarządu Zeman HDF, wiceprezes Polskiej Izby Konstrukcji Stalowych, w rozmowie z Jerzym Bojanowiczem.

Bezpieczeństwo użytkowania to jedno z podstawowych kryteriów. Tylko jak mam sobie wytłumaczyć sens 30-minutowego zabezpieczania przed ogniem belek stalowych NAD w zielonym dachu, położonych na wolnym powietrzu, pod chmurami. Zieleń kwitnie na grubym podłożu z ziemi, spoczywającym na folii dachowej, ta z kolei na niepalnej wełnie kamiennej. Całość niesie niepalna blacha trapezowa. Pod dachem jest przestrzeń publiczna: stal, granit, szkło. To trąci Mrożkiem, ale i kosztuje. Takie wymogi prawne mają wpływ na cenę i decyzje inwestorów.

• Duże wytwórnie konstrukcji są uzależnione od koniunktury. Jeśli powstają nowe obiekty infrastrukturalne czy hale - przemysłowe bądź handlowe, to mają zamówienia, natomiast nie jest od niej uzależniony lokalny producent bram i ogrodzeń, który nie narzeka na brak zleceń.

- Nie znam tego segmentu. Zarządzam spółką, której roczna sprzedaż oscyluje wokół 100 mln zł. Jednak chyba się nie pomylę, uważając, że działanie małych producentów jest uzależnione od aktywności mieszkańców danego terenu. Ich inwestycje nie mają związku z zawirowaniami rynkowymi, jakim było np. wstrzymanie budowy obiektów infrastrukturalnych.

Trzeba jednak mieć świadomość, że duża wytwórnia konstrukcji stalowych, produkująca powyżej 10-15 tys. t rocznie, aby utrzymać w miarę stabilny poziom produkcji musi mieć odbiorców zagranicznych, bo rynek krajowy jest za mały. Działalność na rynkach światowych jest wręcz konieczna.

Przy produkcji ok. 9 mln t stali na konstrukcje stalowe przypada ok. 1,1-1,2 mln t. Jeśliby wszystkie miały być produkowane wyłącznie w dużych wytwórniach, to musiało by być ich 100. I każda miałaby 1% udziału w rynku. A jest kilkanaście.

Dominują mniejsze zakłady, często jednak zdolne obsłużyć samodzielnie bądź w kooperacji projekt zawierający kilka tysięcy ton konstrukcji. Rynek jest bardzo rozproszony, konkurencja jest silna.

• Czy podobnie jak w innych krajach mamy pełny przegląd standardów i poziomów wyposażenia warsztatów oraz zakładów produkcyjnych?

- Zeman HDF ma w Rudzie Śląskiej spółkę-siostrę Zekon, która wytwarza konstrukcje stalowe. Jest bardzo nowocześnie wyposażona - rocznie sprzedaje 12 tys. t konstrukcji, ale planuje osiągnięcie 14 tys. t. Porównując ją z innymi firmami, którym Zeman HDF zleca zamówienia, widzę, że wiele średnich i małych firm, to są wyposażone w podstawowe narzędzia warsztaty, których podstawą jest produkcja niezautomatyzowana.

KOMENTARZE (1)

KOMENTARZE (1)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 400 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP