Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Pora sprzedawać drogie rozwiązania, zamiast taniej pracy

Autor: wnp.pl (Piotr Myszor)
31-10-2012 12:34
Pora sprzedawać drogie rozwiązania, zamiast taniej pracy
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Coraz trudniej jest konkurować z producentami bazującymi na taniej sile roboczej, kiedy dysponuje się tylko zakładami o niskim stopniu mechanizacji i automatyzacji produkcji. Jednym ze sposobów na odpływ produkcji do krajów o niższych kosztach pracy powinna być automatyzacja, poprawiająca jakość wyrobów i wydajność.

Tanich, a przy tym coraz lepszych wyrobów z Dalekiego Wschodu będzie przybywać i Europejczykom trudno będzie konkurować z nimi wyłącznie niską ceną. Właściwie już dzisiaj takie działanie wydaje się problematyczne. Dlatego poszukujemy nowych obszarów, które są bliskie spawalnictwu, a pozwalają wykazać się wiedzą i doświadczeniem, którego nie posiadają azjatyccy konkurenci. Choć Kemppi nadal produkuje urządzenia spawalnicze, to postanowiliśmy sprzedawać towarzyszące im szeroko rozumiane rozwiązania - mówi Jacek Rutkowski, dyrektor zarządzający Kemppi sp. z o. o.
O konieczności przyspieszonej automatyzacji produkcji jest przekonany także Marcin Stępień, właściciel firmy Stigal. - W kalkulacji kilkuletniej koszty zakupu automatów są mniejsze niż zatrudnienia, więc to naturalny kierunek. Przybywa kadry inżynierskiej, a ubywa ludzi na stanowiskach produkcyjnych – mówi Stępień i przypomina, że roboty znajdują się teraz nawet w takich miejscach jak sortownie sałaty.

W Polsce robotyzacja wciąż jednak postępuje wolniej niż powinna. - Kilka lat temu przeżywaliśmy szybki odpływ naszych specjalistów za granicę. Wydawałoby się, że naturalną drogą rozwoju będzie zastąpienie ich przez maszyny. Tymczasem ten proces wciąż postępuje powoli. Znakomicie mają się natomiast firmy kształcące spawaczy. Dyrektor jednej ze szkół mówił mi, że otworzyli już trzeci punkt szkoleń, tylu mają chętnych do nauki tego zawodu – mówi Jacek Rutkowski.

Ludzie na stanowiskach produkcyjnych nadal będą podstawą w małych firmach. - Opierając się na pracy ludzi da się wytworzyć świetny produkt, ale jeżeli szukamy wydajności, ilości przemysłowych to robotyzacja jest wskazana – mówi Stępień. Jako przykład podaje fabryki samochodów. W zakładach takich firm jak Bugatti czy Aston Martin pracują tylko ludzie i produkują doskonałe samochody, ale to tak niewielkie ilości, że w zasadzie należy mówić o wysokiej jakości rzemiośle, a nie o produkcji masowej, jaka ma miejsce w mocno zrobotyzowanych fabrykach Toyoty, Fiata, Opla czy Volkswagena. W nich wycinaniem kształtów, spawaniem czy zgrzewaniem zajmują się już tylko roboty.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP