Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Projekt ustawy o recyklingu baterii zbyt liberalny?

Autor: wnp.pl (Piotr Myszor)
12-03-2014 05:37
Projekt ustawy o recyklingu baterii zbyt liberalny?

Kazimierz Poznański, prezes Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu

Fot. PTWP (Piotr Myszor)

Mamy wrażenie, że został zapalony lont pod beczką z prochem, jakim są niebezpieczne odpady akumulatorowe. Jesteśmy bardzo podminowani tym, jak niepoważnie traktuje się sprawy środowiskowe. I ministerstwo środowiska nie widzi w tym problemu - mówi Kazimierz Poznański, prezes Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu.

Dlaczego uważa Pan, że przedstawiony przez rząd projekt ustawy o recyklingu akumulatorów i baterii jest niebezpieczny?
- Jeżeli przyjmiemy luźniejszy gorset, w którym chcemy realizować recykling tak niebezpiecznych odpadów, jakimi są baterie i akumulatory kwasowo-ołowiowe, to szerzej uchylimy drzwi wszelkim nadużyciom i ułatwimy omijanie najbardziej bezpiecznych, a więc i droższych technologii. Milion razy powtarzaliśmy, że dla jednego wykorzystaniem najlepszych możliwych technik będą pełne instalacje recyklingowe, jakie są np. w Baterpolu czy Orle Białym, a dla kogoś innego wystarczy w garażu młot i imadło. Można stawiać nawet zasieki, ale one nijak nie będą skuteczne, jeżeli, aby je ominąć, wystarczy złożyć oświadczenie, niekoniecznie prawdziwe, o oddaniu szkodliwych substancji czy braku kwasu siarkowego w akumulatorze. Mamy wrażenie, że został zapalony lont pod beczką z prochem, jakim są niebezpieczne odpady akumulatorowe. Mieliśmy najlepiej zorganizowany system w Europie, a teraz będzie... hulaj dusza.

W ustawie nie są wskazane dokładne wymogi bezpieczeństwa?

- To zostało scedowane na rozporządzenie ministra środowiska, który ma określić katalog wymogów i zasad. Naszym zdaniem nie jest to rozwiązanie optymalnie stabilizujące i umacniające system gospodarki odpadami niebezpiecznymi. To jednak pobożne życzenie.

Złom ołowiany stanowi łakomy kąsek dla zagranicznych odbiorców. To materiał deficytowy w Europie, o który musimy walczyć i który jest nam wciąż z kraju wykradany. Szacujemy, że w ciągu roku znika z naszego rynku do 18 tys. ton. GIOŚ informuje, że w ubiegłym roku złapał 4 transporty, a według nas tyle nawet może wychodzić z Polski codziennie. Jeżeli powołane do tego służby nie są w stanie upilnować TIR-ów, to co dopiero drobnych cwaniaków, którzy wyjmą z akumulatora płytki ołowiane, bo tylko one mają wartość, zapakują je do małego samochodu dostawczego i wywiozą, a resztę wyrzucą do krzaków, do rowu, w kratki ściekowe czy wyleją na pole.

Jesteśmy bardzo podminowani tym, jak ryzykownie traktuje się sprawy środowiskowe. I ministerstwo środowiska nie widzi w tym problemu. Na razie nie chcemy jednak wypowiadać się tak ostro, jakby wymagała tego sytuacja. Zdajemy sobie sprawę, że w zasadzie batalia o nowe prawo dotyczące baterii i akumulatorów dopiero się rozpoczyna.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP