PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Przejęli Hutę Pokój, nie zapłacili za akcje

Autor: Gazeta Wyborcza (Marcin Pietraszewski)
16-05-2011 08:27

Prokuratura przygotowuje list gończy za Borisem B., szefem rady nadzorczej Huty Pokój, oraz jego synem Davidem. Są podejrzani o wyprowadzenie akcji spółki o wartości ponad 400 mln zł. - Dzięki temu należące do nich cypryjskie spółki mogły przejąć kontrolę nad zakładem - twierdzą śledczy.

Narodowe Fundusze Inwestycyjne w 1999 r. sprzedały 62 proc. udziałów (2,8 mln akcji) Huty Pokój spółce KFI Colloseum z Ornontowic. Jej założycielem był Józef Jędruch (kilka dni temu został skazany za wyłudzenie 385 mln zł, a przed laty planował skupić w swoich rękach największe polskie firmy przemysłu stalowego). W 2001 r. KFI przekazało akcje huty spółce GK Colloseum (jej akcjonariuszami byli Jędruch wraz z rodzeństwem). Miały stanowić zabezpieczenie spłaty długu KFI wobec GK. Z umowy wynikało, że KFI ma spłacić zobowiązania do końca 2004 roku. Jeśli tego nie zrobi, GK zachowa akcje huty.
Zanim doszło do spłaty zobowiązań, przewodniczącym rady nadzorczej spółki GK został Boris B., a do zarządu i rady nadzorczej firmy weszły współpracujące z nim osoby. W jaki sposób? - Biznesmeni spotykają się w różnych okolicznościach i nawiązują współpracę - mówi Józef Jędruch.

Według prokuratury Boris B. i jego współpracownicy zdecydowali, że GK (zmieniła nazwę na Euro-Grupa) sprzeda pakiet większościowy akcji Huty Pokój. Kupcem został... David B., syn Borisa, oraz dwie kontrolowane przez nich cypryjskie spółki (potem David odsprzedał swój pakiet kolejnym rodzinnym spółkom). W ten sposób rodzina B. przejęła kontrolę nad hutą. - Za tymi transakcjami nie poszły jednak żadne płatności za akcje na rzecz Euro-Grupy - mówi prokurator Radosław Woźniak z biura prasowego Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Co więcej, okazało się, że cenę pakietu akcji huty wyznaczono na mniej niż 2,8 mln dolarów, czyli poniżej ich wartości rynkowej. Biegli powołani przez prokuraturę wyliczyli, że akcje były warte ponad 400 mln zł!

Zaraz potem Boris B. został szefem rady nadzorczej Huty Pokój (pełni tę funkcję do teraz) i zdecydował, że spółka przez kilka lat będzie wypłacała swoim akcjonariuszom dywidendę z zysków. Dzięki temu huta przelała na rachunki cypryjskich spółek, kontrolowanych przez rodzinę B., około 80 mln zł.

Prokuraturę o wyłudzeniu akcji huty zawiadomił Andreas Paprotny, niemiecki biznesmen, który na komorniczej licytacji kupił Euro-Grupę. Liczył, że wraz z tą spółką przejmie też kontrolę nad Hutą Pokój. Dopiero po transakcji odkrył, że jej akcje zostały wyprowadzone.

Borisowi B., jego synowi Davidowi oraz dwóm współpracującym z nimi kobietom (wszyscy są obywatelami Izraela) śledczy chcą przedstawić zarzuty wyłudzenia akcji wartych ponad 400 mln zł. Ponieważ podejrzani przestali przyjeżdżać do Polski, a Boris B. nie pojawia się na spotkaniach rady nadzorczej huty, prokuratura zdecydowała się więc wysłać za nimi międzynarodowy list gończy. - Kilka dni temu sąd wydał już decyzję o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych - potwierdza prokurator Woźniak.

Nie udało się nam skontaktować z Borisem B., a huta odmawia komentarza w sprawie listu gończego za szefem rady nadzorczej. Źródło: Gazeta Wyborcza



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 834 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP