PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Przemysł stoczniowy pod presją. Jak radzą sobie polskie stocznie w nowych realiach?

Autor: Morza i Oceany
19-08-2017 12:12
Przemysł stoczniowy pod presją. Jak radzą sobie polskie stocznie w nowych realiach?
Fot. Shutterstock

Obecnie na świecie działa 358 stoczni zajmujących się nowymi budowami statków, a ich liczba stale spada.Tylko w zeszłym roku globalny portfel zamówień skurczył się o 25% w stosunku do 2015 r. - wynika z raportu sporządzony przez agencję konsultingową i analityczną Clarksons Research . Zdaniem Jerzego Czuczmana z Forum Okrętowego, przyczyna tego stanu rzeczy leży w spekulacyjnych działaniach państw Dalekiego Wschodu - głównie Chin oraz Korei Południowej. Jak radzą sobie polskie stocznie w nowych realiach?

Gdy pęka bańka spekulacyjna

Wielkie stocznie produkcyjne zlokalizowane w/w państwach produkowały ponad 80% jednostek pływających po morzach i oceanach. Chińczycy i Koreańczycy działali głównie na rynku jednostek towarowych, takich, jak masowce i kontenerowce.

Na przestrzeni lat 2006-2008 wiele zamówień  na realizację jednostek w chińskich stoczniach niejednokrotnie kontraktowano w sposób pozbawiony racjonalnych podstaw ekonomicznych. W wymienionym okresie mieliśmy do czynienia z niesłychanie korzystnymi dla przewoźników cenami na rynku przewozowym. Według oszacowania Martina Stopforda, prezesa Clarkson Research cena za dzień pracy jednostki typu superamax kształtowała się na poziomie nawet 45-50 tys. dolarów.

Dla porównania dzienny koszt eksploatacji podobnych jednostek wynosi w naturalnych warunkach w okresie ostatnich 25 lat  ok. 10- 15tys. dolarów. Mieliśmy do czynienia ze sztucznie zawyżonymi cenami wydzierżawiania jednostek. Armatorzy uznali, że taka okazja do zarobienia pieniędzy może się już więcej nie powtórzyć. Aktualnie ceny eksploatacji masowców wracają do swojego standardowego rynkowego poziomu. Rotacja statku wynosi 25-30 lat. Obecnie na rynku jest już tyle jednostek towarowych, że należałoby je wymieniać co 10 lat. Dziś zdarza się, że złomuje się nawet 7 letnie kontenerowce. 

- Istotę zjawiska spekulacji oddaje analiza możliwości produkcyjnych  chińskich stoczni, w których zakontraktowano zlecenia na budowę jednostek towarowych. Liczba zakontraktowanych zamówień liczona w jednostkach CGT przekroczyła  wtedy nawet o 100% ich możliwości produkcyjne. Oczywiście w czasach inwestycyjnego boomu można uruchomić nowe stocznie, ale w ten sposób można zwiększyć moce produkcyjne najwyżej o 5 do 10%. Chińczycy po prostu nie mogli dostarczyć zamówionych jednostek do finalnego odbiorcy w czasie określonym w treści kontraktów- analizuje Jerzy Czuczman. 

Obserwując załamanie na rynku przewozowym (olbrzymi nadmiar jednostek handlowych musiał zostać w zbliżonym czasie wprowadzony na rynek) oraz dramatycznie przekraczane terminy kontraktowe, armatorzy zaczęli korzystać z okazji aby masowo wycofywać się z podpisanych wcześniej kontraktów, obciążając stocznie, głównie chińskie za niedotrzymywanie kontraktów. W Wielkiej Brytanii w arbitrażu można zaobserwować olbrzymią liczbę pozwów o odzyskanie przedpłat po odstąpieniu od umów. Chińczycy są zmuszani do uiszczenia olbrzymich kar za niedotrzymanie warunków kontraktów. Ich stocznie bankrutują.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


38 501 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

777 996 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP