Rynek metali nieżelaznych potrzebuje nowoczesnych produktów
wnp.pl (Renata Dudała) - 12-02-2009 10:58
To niedopuszczalne, by był taki terror ze strony energetyki - mówi Zbigniew Śmieszek, dyrektor Instytutu Metali Nieżelaznych. - Energetyka, która chce się unowocześnić powinna to robić w oparciu o własne możliwości, a nie przekładać kosztów na inne branże.
Jak ocenia Pan kondycję sektora metali nieżelaznych?
- Sytuacja przemysłu metali nieżelaznych była bardzo dobra, aż do czwartego kwartału ubiegłego roku, kiedy rozpoczęła się recesja. Kryzys należałoby rozpatrywać w trzech aspektach. Po pierwsze spadły o połowę ceny metali nieżelaznych - zarówno miedzi jak również ołowiu, cynku i aluminium.
Po drugie - recesja spowodowała mniejsze zużycie materiałów nieżelaznych w branżach będących ich głównym odbiorcą. Przykładowo recesja w przemyśle motoryzacyjnym spowodowała mniejsze zużycie aluminium.
Ponadto na recesję nakłada się kryzys, jeśli chodzi o dostawy prądu elektrycznego. Energetyka wymusza znaczący wzrost energii sięgający aż 40-60 procent. W krajach Unii Europejskiej jest inaczej. Duzi odbiorcy energii mają preferencyjne ceny energii. Największa huta cynku w Hiszpanii ma cenę o połowę niższą od ceny obowiązującej w całym kraju. Tymczasem u nas mamy do czynienia z samowolą. To niedopuszczalne, by był taki terror ze strony energetyki. Energetyka, która chce się unowocześnić powinna to robić w oparciu o własne możliwości, a nie przekładać kosztów na inne branże.
Jak obecna sytuacja przekłada się na działalność firm sektora metali nieżelaznych?
- Obecna sytuacja sprzyja przyspieszeniu procesów restrukturyzacji wewnętrznej firm. Przykładowo zamknięto należącą do Impexmetalu Walcownię Szopienice z uwagi na brak zbytu na produkowane asortymenty. Bezpośrednim następstwem kryzysu jest również zamknięcie wydziału elektrolizy w Koninie. Z drugiej strony recesja może przyspieszyć procesy konsolidacyjne w sektorze. Być może dojdzie do fuzji Huty Cynku Miasteczko Śląskie i ZGH Bolesław. Ta fuzja powinna zostać przeprowadzona już kilka lat temu.
Co, Pana zdaniem, zapewni konkurencyjność firmom z branży metali nieżelaznych?
- Firmy powinny zdynamizować działania w zakresie obniżki kosztów i wzrostu wydajności pracy. Obecnie w okresie kryzysu rynek zmniejszył zapotrzebowanie na produkty. Jednocześnie rynek potrzebuje produktów bardziej złożonych, produkcja stosunkowo prostych wyrobów nie zapewnia konkurencyjności. To wymaga wprowadzenia nowych technologii i asortymentów.
- Sytuacja przemysłu metali nieżelaznych była bardzo dobra, aż do czwartego kwartału ubiegłego roku, kiedy rozpoczęła się recesja. Kryzys należałoby rozpatrywać w trzech aspektach. Po pierwsze spadły o połowę ceny metali nieżelaznych - zarówno miedzi jak również ołowiu, cynku i aluminium.
Po drugie - recesja spowodowała mniejsze zużycie materiałów nieżelaznych w branżach będących ich głównym odbiorcą. Przykładowo recesja w przemyśle motoryzacyjnym spowodowała mniejsze zużycie aluminium.
Ponadto na recesję nakłada się kryzys, jeśli chodzi o dostawy prądu elektrycznego. Energetyka wymusza znaczący wzrost energii sięgający aż 40-60 procent. W krajach Unii Europejskiej jest inaczej. Duzi odbiorcy energii mają preferencyjne ceny energii. Największa huta cynku w Hiszpanii ma cenę o połowę niższą od ceny obowiązującej w całym kraju. Tymczasem u nas mamy do czynienia z samowolą. To niedopuszczalne, by był taki terror ze strony energetyki. Energetyka, która chce się unowocześnić powinna to robić w oparciu o własne możliwości, a nie przekładać kosztów na inne branże.
Jak obecna sytuacja przekłada się na działalność firm sektora metali nieżelaznych?
- Obecna sytuacja sprzyja przyspieszeniu procesów restrukturyzacji wewnętrznej firm. Przykładowo zamknięto należącą do Impexmetalu Walcownię Szopienice z uwagi na brak zbytu na produkowane asortymenty. Bezpośrednim następstwem kryzysu jest również zamknięcie wydziału elektrolizy w Koninie. Z drugiej strony recesja może przyspieszyć procesy konsolidacyjne w sektorze. Być może dojdzie do fuzji Huty Cynku Miasteczko Śląskie i ZGH Bolesław. Ta fuzja powinna zostać przeprowadzona już kilka lat temu.
Co, Pana zdaniem, zapewni konkurencyjność firmom z branży metali nieżelaznych?
- Firmy powinny zdynamizować działania w zakresie obniżki kosztów i wzrostu wydajności pracy. Obecnie w okresie kryzysu rynek zmniejszył zapotrzebowanie na produkty. Jednocześnie rynek potrzebuje produktów bardziej złożonych, produkcja stosunkowo prostych wyrobów nie zapewnia konkurencyjności. To wymaga wprowadzenia nowych technologii i asortymentów.
Czytaj więcej: Instytut Metali Nieżelaznych | Śmieszek Zbigniew
Zobacz Także
- Niskie koszty nie zawsze będą motorem gospodarki10-07-2011 09:28
- Tylko 20 proc. polskich firm wdraża innowacje02-06-2011 11:13
- Oferta polskich instytutów badawczych musi być globalna19-05-2011 11:17
- Mamy szansę dogonić Niemców w zakresie innowacyjności19-05-2011 07:22
- Zamet Budowa Maszyn dostarczy dla Instytutu Metali Nieżelaznych linię odlewniczą stopów magnezu17-02-2011 17:12
- Zamet Budowa Maszyn dostarczy linię odlewniczą dla Instytutu Metali Nieżelaznych17-02-2011 11:32
POLECAMY
KOMENTARZE (2)
-
13.02.2009 08:35wieloletni prac.pmn
-
12.02.2009 18:24pracownik HMN












Panie Profesorze
Pan Profesor jak mantrę powtarza stare tezy: prąd za drogi, ceny za niskie,a przecież np. cynk w USD kosztuje dzisiaj ok.1200 USD (...)