Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rząd pracuje nad polityką zakupową dla rynku stali

Autor: wnp.pl (Piotr Myszor)
22-05-2016 11:30
Rząd pracuje nad polityką zakupową dla rynku stali
Fot. PTWP

Jan Filip Staniłko, dyrektor departamentu w Ministerstwie Rozwoju uważa, że sytuacja w Chinach jeszcze długo będzie destabilizować rynek stali. - Rząd pracuje nad nową polityką zakupową i dostosowaniem rozporządzeń budowlanych do prętów zbrojeniowych produkowanych w Polsce – powiedział podczas sesji „Hutnictwo” na Europejskim Kongresie Gospodarczym.

Staniłko poinformował, że kończy się etap uzgodnień w sprawie stworzenia międzyresortowego zespołu ds. przemysłów zasobochłonnych. - Chodzi już nie tylko o gałęzie energochłonne, ale zasobochłonne, zużywające dużo zasobów, surowców, bo taką potrzebę wykazały problemy z prawem wodnym. To zespół przy ministrze rozwoju z udziałem ministerstwa energii i ministerstwa środowiska, którego celem będzie szybkie wypracowanie polityki zapobiegania carbon leakage, rozumianym zarówno jako ryzyko przesunięcia z Polski poza granice Unii Europejskiej, jak i decyzji lokowania nowych inwestycji w innych krajach Unii – powiedział Staniłko.
Zespoły Ministerstwa Rozwoju i Ministerstwa Infrastruktury od dwóch miesięcy pracują nad dostosowaniem rozporządzeń budowlanych do tego, co jest produkowane w Polsce. Zdaniem Staniłki chronienie rynku przez domykanie go normami jakościowymi jest zależne od aktywnego kształtowania wymagań jakościowych i obecności firm w pracach Polskiego Komitetu Normalizacyjnego.

- Branża musi wykazać się aktywnością, aby rozporządzenia odnosiły się do aktualnych norm – powiedział Staniłko.

Jego zdaniem najlepszym przykładem, który można dziś popierać jest inicjatywa promowana we Francji przez ministra Macron, który przyjął filozofię kupowania stali spełniającej wszystkie prawa człowieka i to mogłoby być dobre, gdyby rozpowszechniło się także w innych krajach.

Według Jana Staniłki wypracowanie pewnej polityki zakupowej państwa jest elementem planu Morawieckiego.

- To trudne, bo nie możemy się zachowywać dyskryminująco wobec państw europejskich, a trzeba pamiętać, że najwięcej prętów zbrojeniowych wpływa do Polski z Niemiec, a nie z Białorusi – powiedział Staniłko.

Odnosząc się do problemów stwarzanych w handlu stalą przez duży napływ z Chin uznał, że sytuacja w tym kraju długo jeszcze będzie destabilizować światowe rynki.

- W Chinach nadprodukcja jest wynikiem nietypowej sytuacji: 1 jednostka PKB wymaga 4 jednostek długu przez co chiński wzrost jest bańką. W normalnej gospodarce rynkowej taka sytuacja spowodowałaby kryzys i falę bankructw. Chiny będą utrzymywały zatrudnienie i produkcję w przemysłach ciężkich, bo one zapewniają wysokie zatrudnienie – uważa Staniłko. Zauważa przy tym, że ostatnie wydarzenia, takie jak rezolucja Parlamentu Europejskiego wzywająca do nie uznania Chin za gospodarkę rynkową MES, jak i burzliwy przebieg komitetu stalowego OECD wskazują na to, że presja na zaostrzenie stanowiska wobec Chin jest duża.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 145 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP