Stoczniowcy z Gryfii chcą odkupić swoją stocznie od ARP
PAP - 03-09-2010 12:56
Związkowcy ze Stoczni Remontowej Gryfia w Szczecinie zawiązują spółkę pracowniczą i planują zbiórkę pieniędzy na wykup akcji zakładu od Agencji Rozwoju Przemysłu - poinformował w piątek PAP Jerzy Gerth z zakładowej Solidarności 80.
Gryfia należy obecnie do Skarbu Państwa. Gerth powiedział, że w stoczni zawiązywana jest właśnie spółka pracownicza. Została zarejestrowana, powołano zarząd, założone będzie konto, na które
pracownicy mogliby wpłacać pieniądze.
"Gdyby każdy z liczącej blisko tysiąc osób załogi wpłacił po tysiąc zł, to zebralibyśmy w pierwszym etapie milion zł. To byłaby suma wyjściowa. Jeszcze nie ustaliliśmy, skąd by pochodziły dalsze potrzebne fundusze" - powiedział Gerth. Po dopełnieniu formalności przy zakładaniu spółki, pracownicy zamierzają rozpocząć akcję informacyjną, zachęcającą do wpłacania pieniędzy.
"Prywatyzacja pracownicza to najbardziej przyjazna dla pracowników forma prywatyzacji. Ministerstwo Gospodarki przygotowało bardzo dobry program wspierający takie działania - chcemy z niego skorzystać" - powiedział Gerth.
Rzeczniczka ARP Roma Sarzyńska powiedziała PAP, że Agencja otrzymywała już wcześniej informację, że spółka pracownicza do końca sierpnia ma przedstawić propozycję wykupu akcji Gryfii. "Zostaliśmy jednak poinformowani, że pieniędzy nie uda się zebrać. O tym, że pracownicy kolejny raz rozpoczynają akcję zbierania funduszy, dowiedzieliśmy się z mediów. Doniesień medialnych na temat działań pracowników firmy, ARP nie będzie komentować" - powiedziała rzeczniczka.
Szczecińska Stocznia Remontowa Gryfia jest jedną z największych stoczni remontowych w Polsce. Zatrudnia ok. tysiąca osób. Jak informowała stocznia na początku br., mimo kryzysu w transporcie morskim, rok 2009 zakończyła zyskiem. Przychody ogółem za 2009 r. wyniosły ponad 200 mln zł, a zysk netto wyniósł 1,5 mln zł.
Stocznia wyremontowała w ub. r. 173 jednostki, tj. ok. 40 jednostek mniej w porównaniu z rokiem 2008. Były to głównie drobnicowce (60), masowce (20), tankowce (18) oraz chłodnicowce i statki typu ro-ro. W październiku 2009 r. Gryfia wygrała przetarg na dokończenie budowy statku, którą rozpoczęła Stocznia Szczecińska Nowa.
W styczniu br. nowym większościowym współwłaścicielem stoczni stała się Agencja Rozwoju Przemysłu. Jej prezes Wojciech Dąbrowski 16 sierpnia mówił w Szczecinie, że firma jest w nienajlepszej sytuacji ekonomicznej. Zapowiadał, że do końca sierpnia czeka na propozycję restrukturyzacji zakładu, jaką ma przedstawić zarząd ze związkami zawodowymi. Nie wykluczył także poszukiwań inwestora dla zakładu.
W firmie wdrażany jest plan restrukturyzacji, który ma na celu m.in. obniżenie kosztów jej funkcjonowania, w tym korekty w zatrudnieniu.
Związki zawodowe działające w stoczni przekazały w sierpniu zarządowi firmy pismo informujące o wejściu w spór zbiorowy. Prezes stoczni twierdzi, że zarząd nie jest w sporze zbiorowym ze związkami i że podpisał z nimi protokół rozbieżności. Sprawę sporu rozstrzygną prawnicy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
"Gdyby każdy z liczącej blisko tysiąc osób załogi wpłacił po tysiąc zł, to zebralibyśmy w pierwszym etapie milion zł. To byłaby suma wyjściowa. Jeszcze nie ustaliliśmy, skąd by pochodziły dalsze potrzebne fundusze" - powiedział Gerth. Po dopełnieniu formalności przy zakładaniu spółki, pracownicy zamierzają rozpocząć akcję informacyjną, zachęcającą do wpłacania pieniędzy.
"Prywatyzacja pracownicza to najbardziej przyjazna dla pracowników forma prywatyzacji. Ministerstwo Gospodarki przygotowało bardzo dobry program wspierający takie działania - chcemy z niego skorzystać" - powiedział Gerth.
Rzeczniczka ARP Roma Sarzyńska powiedziała PAP, że Agencja otrzymywała już wcześniej informację, że spółka pracownicza do końca sierpnia ma przedstawić propozycję wykupu akcji Gryfii. "Zostaliśmy jednak poinformowani, że pieniędzy nie uda się zebrać. O tym, że pracownicy kolejny raz rozpoczynają akcję zbierania funduszy, dowiedzieliśmy się z mediów. Doniesień medialnych na temat działań pracowników firmy, ARP nie będzie komentować" - powiedziała rzeczniczka.
Szczecińska Stocznia Remontowa Gryfia jest jedną z największych stoczni remontowych w Polsce. Zatrudnia ok. tysiąca osób. Jak informowała stocznia na początku br., mimo kryzysu w transporcie morskim, rok 2009 zakończyła zyskiem. Przychody ogółem za 2009 r. wyniosły ponad 200 mln zł, a zysk netto wyniósł 1,5 mln zł.
Stocznia wyremontowała w ub. r. 173 jednostki, tj. ok. 40 jednostek mniej w porównaniu z rokiem 2008. Były to głównie drobnicowce (60), masowce (20), tankowce (18) oraz chłodnicowce i statki typu ro-ro. W październiku 2009 r. Gryfia wygrała przetarg na dokończenie budowy statku, którą rozpoczęła Stocznia Szczecińska Nowa.
W styczniu br. nowym większościowym współwłaścicielem stoczni stała się Agencja Rozwoju Przemysłu. Jej prezes Wojciech Dąbrowski 16 sierpnia mówił w Szczecinie, że firma jest w nienajlepszej sytuacji ekonomicznej. Zapowiadał, że do końca sierpnia czeka na propozycję restrukturyzacji zakładu, jaką ma przedstawić zarząd ze związkami zawodowymi. Nie wykluczył także poszukiwań inwestora dla zakładu.
W firmie wdrażany jest plan restrukturyzacji, który ma na celu m.in. obniżenie kosztów jej funkcjonowania, w tym korekty w zatrudnieniu.
Związki zawodowe działające w stoczni przekazały w sierpniu zarządowi firmy pismo informujące o wejściu w spór zbiorowy. Prezes stoczni twierdzi, że zarząd nie jest w sporze zbiorowym ze związkami i że podpisał z nimi protokół rozbieżności. Sprawę sporu rozstrzygną prawnicy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
Czytaj więcej:
Stocznia Gryfia
| Solidarność 80 | związki zawodowe
Zobacz Także
- Związkowcy PKP Cargo szykują się do protestów07-02-2012 14:44
- Pogotowie strajkowe w śląskich Przewozach Regionalnych03-02-2012 15:34
- Związki PKP Cargo grożą strajkiem31-01-2012 06:24
- Solidarność z budżetówki żąda odmrożenia płac30-01-2012 14:06
- ArcelorMittal chce skusić do odejścia 1450 osób27-01-2012 06:33
- Związkowcy z Puław: teraz referendum strajkowe26-01-2012 13:51
- P. Duda, Solidarność: nie damy się lekceważyć 14-01-2011 13:32
- Związki zawodowe - niebezpieczne, toksyczne, niezbędne 14-10-2010 09:09
- Związkowcy w dobie kryzysu06-04-2009 12:17
- Janusz Śniadek: Rząd chce nas sprowokować15-01-2009 15:21
- Andrzej Arendarski: związki, czyli licytacja radykalizmu15-01-2009 15:19
- Węgiel to atut, a nie przekleństwo20-12-2007 17:05
POLECAMY
KOMENTARZE (4)
-
13.09.2010 20:29analityk
-
04.09.2010 14:14NiT
-
04.09.2010 12:57Sasza











idiotyzn
Ten pomysł po1000zł to jak AVATAR W 3D idioci (cenzura) związkowi kto z pracowników da wam jakies pieniądz skoro ledwo tam żyją z marnej (...)