Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Unijna komisarz stchórzyła przed stoczniowcami

Autor: PAP
01-12-2008 21:41
Unijna komisarz stchórzyła przed stoczniowcami

Mimo oficjalnej zapowiedzi, unijna komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes nie odwiedziła Stoczni Gdyńskiej. Ale stoczniowcy tego nie żałują. - Wizyta byłaby mocno spóźniona - powiedział Jan Gumiński, szef OPZZ w zakładzie.

- Gdyby to było przed 6 listopada, byłaby inna sytuacja i inne podejście - oświadczył przedstawiciel stoczniowych związków zawodowych z Gdyni. - Teraz pani Kroes jest nam niepotrzebna.
Gumiński powiedział, że już w połowie listopada informował ministra skarbu, że wobec narzuconego przez Brukselę wymogu likwidacji stoczni, związkowcy nie mogą gwarantować jej bezpieczeństwa w czasie wizyty. - Co innego, gdyby Komisja Europejska wycofała się ze swojego stanowiska i stocznia gdyńska mogłaby nadal produkować statki - uważa Gumiński.

Neelie Kroes zgłosiła chęć przyjazdu do stoczni po ogłoszeniu 6 listopada decyzję KE w sprawie pomocy dla stoczni w Gdyni i Szczecinie. KE zażądała jej zwrotu dzięki wyprzedaży w przetargach majątku stoczni, dając jednocześnie szansę - dzięki przyjęciu specjalnej ustawy - na zachowanie produkcji i miejsc pracy po przejęciu zakładów przez nowych inwestorów.

W sobotę podpisane zostało porozumienie między rządem i związkami obu stoczni w sprawie restrukturyzacji zakładów. Odszkodowania dla stoczniowców, którzy skorzystają z programu dobrowolnych odejść, mają wynieść od 20 tys. zł do 60 tys. zł, w zależności od stażu pracy. Program ochronny dla pracowników obu stoczni oraz ich spółek zależnych będzie kosztował od 400 mln zł do 500 mln zł. Zastrzeżenia do programu miało OPZZ, ale w poniedziałek centrala ostatecznie go zaakceptowała.

Według ministra skarbu Aleksandra Grada, we wtorek projekt ma trafić pod obrady rządu, a w środę lub czwartek ma odbyć się pierwsze czytanie w Sejmie.

Tworzenie specjalnej ustawy jest związane z decyzją Komisji Europejskiej, która uznała, że pomoc udzielona stoczniom w Gdyni i Szczecinie jest nielegalna i dała polskiemu rządowi czas do 6 czerwca 2009 roku na wyprzedaż ich majątku. Ma to pozwolić na kontynuowanie ich działalności i zachowanie miejsc pracy.

Związki zawodowe działające w stoczni w Gdańsku poprosiły ministra skarbu Aleksandra Grada spotkanie, bo są zaniepokojone przedłużającymi się rozmowami rządu z właścicielem zakładu, spółką ISD Polska.
Ile dopłacimy do Stoczni Gdańskiej?
Resort skarbu prześle Komisji Europejskiej osobny plan restrukturyzacji dla... czytaj więcej »

- Trwają negocjacje z ISD Polska w sprawie planu restrukturyzacji dla stoczni Gdańsk. Niezwłocznie prześlemy go do Brukseli, jak tylko uda się nam ustalić warunki z inwestorem - zapewnił wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik. Nie wykluczył, że jeszcze w poniedziałek plan ten trafi do Komisji Europejskiej.

Rozmowy z ISD Polska dotyczą głównie oczekiwanej przez nich pomocy publicznej. - Jeżeli inwestor znajdzie racjonalne uzasadnienie dla określonej wielkości pomocy publicznej, to Skarb Państwa przychyli się do jej udzielenia - mówił Gawlik w piątek. ISD Polska oczekuje wsparcia w wysokości 150 mln zł.

Jeśli Bruksela odrzuci program restrukturyzacji, stoczni Gdańsk grozi bankructwo.
Podobał się artykuł? Podziel się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 146 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP