Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Widać nadchodzący kryzys w spawalnictwie

Autor: wnp.pl (PIM)
30-10-2012 09:40
Widać nadchodzący kryzys w spawalnictwie
fot. PTWP

Przedstawiciele firm spawalniczych przyznają, że kryzys, który dotychczas atakował ich tylko z medialnych przekazów może się odbić na tegorocznych, a tym bardziej przyszłorocznych wynikach branży. Obok spowolnienia gospodarczego to także skutek wyczerpania funduszy unijnych.

O kryzysie słyszę od trzech lat, ale jeszcze go nie odczuliśmy. To był najlepszy rok w dziejach mojego przedsiębiorstwa – deklaruje Marcin Stępień, właściciel firmy Stigal. - Sprzedaż naszych produktów, ale także naszych konkurentów jest wysoka. Skoro firmy kupują sprzęt to znaczy, że mają pracę. Nikt nie kupuje sobie przecież maszyn na zapas - dodaje. Przypomina jednak, że gospodarka porusza się po sinusoidzie, przechodząc od rozwoju do regresu. W latach 2009 – 2010 branża przeżywała pogorszenie koniunktury. W ubiegłym roku sprzedaż zaczęła znowu rosnąć i na początku tego roku taki trend jeszcze się utrzymywał.
Jacek Rutkowski, dyrektor zarządzający Kemppi sp. z o. o. także chwali początek obecnego roku. – Ostatni rok był dla nas wszystkich bardzo dobry, co często nie znajdowało odzwierciedlenia w makroekonomicznych danych, w statystykach. Podobnie było w wielu krajach europejskich. Kryzys częściej widzieliśmy w doniesieniach prasowych, niż w rozmowach z klientami. Klienci zawsze byli bardziej optymistyczni niż informacje z rynku, ale to się zmienia – mówi Rutkowski.

Spowolnienie zaczyna być widoczne także w tej branży. Kontrahenci przestali być pewni zamówień, a więc boją się inwestować. Nikt nie chce zostać z urządzeniami, które w obliczu utraty zleceń staną się zbędne. - W tym roku nasze obroty urosły w porównaniu z poprzednim o 20 proc., ale czuję że to szybko stopnieje. Porównując obroty wrześniowe z wrześniem ubiegłego roku widzę wyraźny spadek. Wyniki ciągle są dobre, ale się pogarszają. Rok temu we wrześniu mogliśmy myśleć, że kryzys już jest za nami. Teraz prognozy nie są już tak optymistyczne – mówi Jacek Rutkowski.

Dodatkowym problemem może być wyczerpanie funduszy unijnych. - Znaczący procent naszej sprzedaży jest oparty o środki z funduszy unijnych. Ale to nie pieniądze za darmo, trzeba mieć co najmniej połowę własnego wkładu. Nie mając pracy, nikt nie będzie brał funduszy z Unii, bo inwestując przy tym własne środki trzeba mieć możliwość wykorzystania kupionego w ramach programów unijnych sprzętu – mówi Marcin Stępień. Oczekiwanie na nowe programy unijne może wzmocnić efekt spowolnienia gospodarczego.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP